czwartek, 05 stycznia 2012
Przecież jest
Ponoć warto mieć znajomego prawnika, lekarza i księdza. Są oni fachowcami w dziedzinach najbardziej istotnych w życiu. Ponoć są fachowcami w dziedzinach, których laik nigdy nie opanuje. Ponoć jednak nawet laik ma zdrowy rozsądek.
Nieproporcjonalna kara? Duży podatek? Skomplikowane procedury? Laik nie ma wiedzy, ale ma zdrowy rozsądek. Sprawdza, szuka samodzielnie przepisów, znajduje innego prawnika. Nie wierzy w opinię, ale nie kwestionuje prawa. Po prostu sprawdza osobę, która to prawo stosuje. Dla własnego dobra.
Nieuzasadniona diagnoza? Nieskuteczna terapia? Uciążliwe skutki uboczne? Laik nie ma wiedzy, ale ma zdrowy rozsądek. Sprawdza, szuka samodzielnie opracowań naukowych, znajduje innego lekarza. Nie wierzy w diagnozę, ale nie kwestionuje medycyny. Po prostu sprawdza osobę, która prowadzi leczenie. Dla własnego dobra.
Zbrodnie religijne? Zacofanie? Sprzeczności? Wieczne potępienie? Laik nie ma wiedzy, ale nie ma też zdrowego rozsądku. Nie sprawdza, nie szuka samodzielnie, nie znajduje innego księdza. Wierzy w opinię, wierzy w diagnozę, ale kwestionuje wiarę. Dla własnego... czego?
czwartek, 24 listopada 2011
Nie zasnę
Dopóki ciebie przy mnie nie będzie. Dopóki się do mnie nie uśmiechniesz. Dopóki nie pocałujesz w czubek głowy. Nie zasnę. Dopóki nie spojrzę w twoje oczy. Dopóki nie odwzajemnię uśmiechu. Dopóki nie wtulę się w twoje ramiona. Nie zasnę. Muszę to sobie wyobrazić.
wtorek, 22 listopada 2011
Wiersz
Jak byłam mała, to mówiłam, że będę poetką. Ale nie jestem.
Nie piszę wierszy. I nie muszę się troszczyć o rym. Nie piszę piosenek. I nie muszę się troszczyć o rytm. Jedno zdanie może być długie i wielokrotnie złożone, a drugie może być. Króciutkie. Jedno na temat, a drugie nie. Jedno o tym, a drugie o tamtym. Bez sensu, bez spójności, bez konsekwencji.
Takie, jak ja (chcę).
środa, 16 listopada 2011
Kocham Cię
Kocham Cię, za identyczne, jak u mnie, drżenie rąk. Za to, że uśmiechasz się dokładnie w tym samym momencie. Za to, że wiesz, co powiem. Za to, co wiesz, a czego ja nie. Za to, co umiesz, a ja nie potrafię. Za to, co masz, a czego mi brakuje. Kocham Cię, za to, że jesteś lepszą wersją mnie. Tą z jajami.
środa, 28 września 2011
Nie widać
Mamo, a czy dorośli też płaczą?
|
|