JEŚLI CZEGOŚ NIE ROZUMIESZ, MOŻESZ TO SOBIE TŁUMACZYĆ, JAK CHCESZ
Kategorie: Wszystkie | Wszystkie
RSS
czwartek, 23 grudnia 2010
Melanż

Wesołych Świąt!
Spóźnię się, całe miasto stoi.
W tym roku jedziemy do teściów.
Mamo, za ile dni Gwiazdka?
Zdrowych, spokojnych!
Zapomniałam o prezentach dla dzieci!
Muszę jeszcze piernik upiec.
Te Święta mnie wykończą!
Wolicie tort kawowy czy makowy?
I wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
Pogadamy później!
A ty jaki dostaniesz prezent?
Wiesz, że możecie przyjechać o każdej porze, będziemy na was czekać.
No co z tym kurierem!?
Dobre to wino...
Kup, co chcesz, wszystko jedno.
W tym zamieszaniu wszystko mi się pomyliło i życzyłem "swobodnych Świąt", nieźle co?
Pan katecheta nam powiedział, że Jezus ma w Święta urodziny.
Chodź, przytul się.

niedziela, 12 grudnia 2010
Tiamat


Ooooch...


poniedziałek, 06 grudnia 2010
We mgle

Są takie dni, które trzeba przetrwać.
Cyferki na zegarku zmieniają się z bolesną wręcz powolnością.
Szarość nieba osadza się na umyśle, upośledzając jego czynności.
Są takie dni, przez które trzeba przebrnąć.
Palce nie trafiają na odpowiednie klawisze a stopy nie omijają kałuż.
Oddech, krok, myśl - urywają się i grzęzną.

W takie dni pierwszy raz uśmiechasz się wieczorem.
Z ożywieniem zakładasz pidżamę.
Z nadzieją kładziesz się do łóżka.
Z ulgą przymykasz wyczerpane oczy.

I za cholerę nie możesz zasnąć.

środa, 01 grudnia 2010
Cisza

Nikt nie puka do drzwi.
Telefon nie dzwoni.
Nie ma żadnej poczty.
Ani komunikatów o nowych wiadomościach.

Świat wokół zamarł.
Zamarzł?
Puste ulice.
Ośnieżone dachy, z których nie spada nawet jeden płatek śniegu.
Podobno się kręci, ale pod stopami jest nieruchoma.

Przymykam oczy.
Pod powiekami mam blade złoto słońca.