JEŚLI CZEGOŚ NIE ROZUMIESZ, MOŻESZ TO SOBIE TŁUMACZYĆ, JAK CHCESZ
Kategorie: Wszystkie | Wszystkie
RSS
poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Negocjator

Mirek bierze na spacer mnóstwo pluszaków małych i dużych, co kończy się oczywiście tym, że je gubi. Zwłaszcza te małe. Zdenerwowana bieganiem po parku z nosem przy ziemi oznajmiłam stanowczo, że na spacery chodzi tylko jedno zwierzę. No i rozpoczęły się negocjacje.
- Mamut, mogę tyle wziąć? - spytała Mirka, stając przede mną z krabem, krokodylem, szczeniaczkiem i torebką z delfinkami.
- Nie. Tylko jedno zwierzę - odpowiedziałam stanowczo. Po czym dodałam wspaniałomyślnie - I torebka.
- Dobrze mamut, to ja zostawię kraba.
- Dobrze, ale nadal jest za dużo. Jedna torebka i jedno zwierzę.
- Ale szczeniaczek musi iść, jak go tak kocham!
- To zostaw krokodyla.
- Nie mogę.
- Trudno, to nie wyjdziesz.
- No dobrze, to ja szczeniaczka schowam do torebki - Mirka pobiegła do kuchni po kolejną reklamówkę.
- Ale Mirku, teraz masz dwie torebki.
- Ale tylko jedno zwierzę!
- Ale dwie torebki!
- To ja schowam szczeniaczka do delfinków - upchnęła szczeniaczka w małej torebce.
- No dobrze, może być - skapitulowałam. - Ale nie wyjmuj delfinków na dworze, żeby znów się nie pogubiły.
- Dobrze. Tylko na chwilkę na huśtawce...